Ceny iPhone’a 3GS skandalem
Jak wiadomo o pokoleń, w Polsce zawsze elektronikę mamy droższą.
Mowa tutaj o komputerach, telewizorach, telefonach komórowych.
Tym razem, po premierze nowego iPhone‘a w Polsce, głośno zrobiło się o jego cenie, która faktycznie, nie należy do najniższych.
Na jednym z Polskich forów możemy przeczytać między innymi takie wypowiedzi:
“SKANDAL! W Stanach 3Gs przejął ceny 3G, obecny 3G 8GB jest tańszy O POŁOWĘ. U nas oczywiście ceny są WYŻSZE. Natomiast 8GB tańszy jest naprawdę nieznacznie (mówię o Erze). Kursy walut? Przecież euro jest teraz sporo tańsze, niż w chwili ostatniej podwyżki cen w Erze. Zwykłe zdzierstwo. Nie wspomnę już o braku oferty dla stałego klienta. SKANDAL!”
“Przywozac telefon do Polski trzeba jeszcze dodatkowo przeliczac z Euro na zlotowki (Nawet nie z Dolara co chyba byloby lepsze – chociaz nie wiem dokladnie skad mamy telefony. Czy to jest bezposrednio od Apple czy jeszcze gdzies z Europejskiego magazynu do Polski trafiaja)… Poza tym kazdy chce jak najwiecej zarobic. U nas operatorzy telefonami i wyzszymi cenami splacaja jeszcze infrastrukture…”
Inni natomiast cieszą się, bowiem na infolinii wmówili im, że telefon ten bez abonamentu kosztuje 4.000 zł, co moim zdaniem jest okropną próba zbicia kokosów stulecia na premierze iPhone‘a 3GS.
iSpot ze swoimi cenami nie pozostaje za operatorami. Ceny są równie wysokie i całkowicie bezsensowne. W cenie iPhone‘a 3GS 16 GB z iSpotu możemy kupić nowego MacBooka.

[...] jak na nasze warunki jest za wysoka, można zacytować Buchman Editing jest wręcz skandalicznie wysoka, bo nie można tłumaczyć sobie takich cen tylko zbyt wysokim [...]
Tak wysokich cen nie da się niczym wytłumaczyć. To idiotyzm. Wina leży chyba po obu stronach, Apple i operatorów. zyska na tym Android.